22.06.2014

Лазарев wypowiedział się o Krymie


W wyemitowanym 20-go czerwca programie "Світське життя (Svitske zhittya)" ukraińskiej telewizji 1+1 zaprezentowano wywiad z rosyjskim piosenkarzem Sergeyem Lazarevem (Сергей Лазарев). W rozmowie wokalista otwarcie mówił o stosunkach rosyjsko - ukraińskich. Przypomnijmy, że Lazarev, pomimo tego, że jest Rosjaninem, ostatnio bardzo często przebywa na Ukrainie. Jest to związane z jego udziałem w 4. edycji programu "Голос країни (Golos kraini)" - był w nim jurorem.

Prowadząca program nawiązała do jego uczestnictwa w tym przedsięwzięciu. Odniosła się do tego, że w trakcie trwania programu doszło do aneksji Krymu przez Rosję i Sergey był dla ukraińskiej publiczności przedstawicielem okupanta. W tym momencie piosenkarz podziękował tym ludziom, którzy go oglądali i potrafili zrozumieć, że nie wszyscy popierają to wydarzenie. Na pytanie, czy dla niego Krym to Rosja odpowiedział stanowczo: "Nie, dla mnie nie!". Wokalista przyznaje się, że nie podziela euforii, która powstała w jego ojczyźnie na wieść o tym wydarzeniu. Podkreślił, że być może za te słowa czekają go lecące w jego stronę pomidory od rosyjskich fanów. Od razu zaznaczył też, że jeśli organizowane będą imprezy w stylu "Jesteśmy razem!", czy "Krym z nami!" to nie ma zamiaru w nich uczestniczyć. Sergey zapytany o inne rosyjskie gwiazdy i ich poparcie dla aneksji Krymu stwierdził, że takie zachowanie jest  jego zdaniem głupie, aczkolwiek sam nikogo nie ma zamiaru bojkotować z tego powodu i stara się w tym wszystkich zachować zdrowy rozsądek. Nie boi się też, że po przyjeździe do Rosji mogą powiedzieć mu, że ma się pakować i wracać do Ukrainy, bo twierdzi, że nikt nie ma takiego prawa, żeby go do tego zmuszać. Zachęcamy do obejrzenia całego wywiadu:



Po jego emisji w Internecie zawrzało! W sieciach społecznościowych pojawiają się między innymi takie komentarze:


Sergey, nie, pomidorami w Ciebie rzucać nikt nie będzie. Po prostu nie będziesz miał już swoich fanów w Rosji.
- Powiedz mi, do kogo należy Krym, a powiem Ci kim jesteś. 
- Nie trzeba mówić kim jestem - Krym był, jest i będzie rosyjski.

Prześlij dalej, jeśli wspierasz odważne wyznanie Lazareva, polajkuj jeśli jesteś przeciw.

Oczywiście komentarzy jest mnóstwo, ale przytaczamy tutaj te najbardziej neutralne i najłagodniejsze. A co Wy, drodzy czytelnicy, uważacie na temat odważnych słów Lazareva? Jak odnosicie się do tego, co powiedział?

0 komentarze:

Prześlij komentarz