10.05.2015

WYWIAD: Uzari&Maimuna - "To jest nasz wspólny pierwszy raz, ale być może nie ostatni"

Uzari i Maimuna to duet, który już za kilka dni wystąpi w Wiedniu podczas 60. Konkursu Piosenki Eurowizji. Będzie on tam reprezentował Białoruś z utworem „Time”. Udało nam się porozmawiać z Uzarim i Maimuną tuż przed ich wyjazdem do stolicy Austrii.

Zacznijmy od samego początku. Kiedy rozpoczęła się Wasza współpraca? Czy znaliście się, zanim pojawił się pomysł wzięcia udziału w białoruskich preselekcjach do Eurowizji?
Uzari:  Na Białorusi, większość muzyków zna siebie nawzajem (mimo wszystko jest to mały świat), a na dodatek Maimuna jest tak samo dużym fanem Eurowizji, jak ja. W zeszłym roku byłem współtwórcą tekstu piosenki „Sokal”, którą śpiewała Nadezhda Misyakova podczas Junior Eurovision Song Contest 2014. Jednocześnie byłem zajęty finalizowaniem utworu „Time” z Maimuną. Jej gra na skrzypcach przyprawia mnie o gęsią skórkę – to tak jakby „śpiewała” właśnie do mnie!
Maimuna: Również znam Uzari’ego od lat i często dyskutowaliśmy na temat podjęcia współpracy. Kiedy skomponował utwór „Time” oboje wiedzieliśmy, że to nasza piosenka i to nasz czas, żeby spróbować wraz z nią swoich sił na Eurowizji. Jakoś to połączenie popu z muzyką klasyczną zadziałało i była to świetna zabawa przedstawić tę piosenkę wspólnie.

Jak się Wam razem pracuje? Dzieli Was przecież prawie 10 lat! Nie jest to dla Was jakiś problem?
Uzari: (śmiech) Czasem muszę jej przypominać, jaki dziś dzień i przynosić jej laskę. Jedenaście lat różnicy to nic – Maimuna ma w sobie tyle siły i energii, ile mam ja.
Maimuna: Jestem mamą dwójki dzieci: mają 5 lat i 18 miesięcy, więc dbam o swoją kondycję na co dzień, bawiąc się z nimi.

Macie jakieś konkretne oczekiwania względem Eurowizji?
Uzari: Pokazać się z jak najlepszej strony, poznać wszystkich uczestników, pozwiedzać trochę Wiedeń i po prostu bawić się. To będzie niezapomniane przeżycie.
Maimuna: Bawić się wraz z Uzarim i chłonąć każdą chwilę – to będzie mój pierwszy raz w eurowizyjnym świecie, więc moje oczy będą szeroko otwarte, a mój uśmiech – jeszcze szerszy.

Czy w poprzednich latach śledziliście Eurowizję? Macie swoich ulubionych reprezentantów białoruskich?
Uzari: Tak, oglądam Eurowizję od lat i kocham ją. Co do mojej ulubionej piosenki białoruskiej byłoby źle, gdybym nie wspomniał o Anastasii Vinnikovej (przyp. red. Białoruś 2011 “I love Belarus”), czyż nie? :)
Maimuna: Mam słabość do Teo i jego piosenki “Cheesecake”. Była dziwaczna i śmieszna, a sam Teo dostarczył nam wielu rad odnośnie Eurowizji. Dodatkowo, wystąpi z nami trójka jego wokalistów z chórków – Denis, Yura i Artemis!

Jak będzie wyglądał Wasz występ w maju? Zdradzicie nam coś? :)
Uzari: Musicie poczekać, żeby się dowiedzieć.
Maimuna: Pracujemy z szanowanym reżyserem Niną Draco, trenerem wokalnym Alexem Panayi, a także mamy mnóstwo prób z różnym naciskiem na „czas”, w odniesieniu do naszego teledysku. To wszystko, co możemy Wam powiedzieć na ten moment :)

Czy po majowym Konkursie macie w planach dalszą współpracę, czy chcecie się raczej skupić na własnych solowych projektach?
Uzari: To jest nasz wspólny pierwszy raz, ale być może nie ostatni :)
Maimuna: Bardzo się cieszę, że “Time” zostało wybrane jako utwór, który będzie reprezentował Białoruś na Konkursie Piosenki Eurowizji w Wiedniu i że to ja jestem częścią tego Konkursu wraz z zaufanym przyjacielem. Zobaczymy, jak pójdzie nam na Eurowizji, ale mam nadzieję, że będzie to dobry początek do dalszych wspólnych utworów i występów w przyszłości.

Uzari, jak spędzisz tegoroczne urodziny? Planujesz ostrą imprezę, czy raczej coś spokojnego, bo kolejnego dnia czeka Was przecież pierwsza próba?
Uzari: To bardzo dobre pytanie. Byliśmy tak zajęci próbami, występami na żywo, wywiadami i różnymi przygotowaniami do występu, że zupełnie o tym zapomniałem. Mam nadzieję na wspólny wielki tort czekoladowy z naszym zespołem w Wiedniu i kilka telefonów z moją rodziną na Białorusi.

Czy któreś z Was było kiedyś w Polsce? Jeśli tak, to jakie miejsca odwiedziliście? A może planujecie się tutaj wybrać w najbliższym czasie?
Uzari: Tak, ja byłem. Mój dziadek jest stamtąd – zwiedzałem trochę Polskę, gdy byłem jeszcze dzieckiem.


Jeszcze jedno pytanie do Uzari’ego. Twoje nazwisko to Наўроцкі. Czy wiesz, że „Nawrocki” to nazwisko występujące także w Polsce i to dosyć popularne? Czy mamy się doszukiwać u Ciebie właśnie polskich korzeni?
Uzari: Właśnie tak – i  moja rodzina jest bardzo dumna z tego!

Przenieśmy się raz jeszcze w stronę muzyki. Jakiej muzyki słuchacie na co dzień? Jakich artystów z Białorusi, Rosji, czy Ukrainy lubicie najbardziej?
Uzari: Muzyka, którą słucham jest bardzo różnorodna – od muzyki klasycznej, poprzez jazz, pop, funk i rock… Muszę wymienić Teo z Białorusi, a także muzykę wyprodukowaną przez naszych utalentowanych chórzystów: Denisa, Yuriya i Artemisa.
Maimuna: Muzyka klasyczna to to, na czym się wychowałam i co zajęło mi mnóstwo czasu (swego czasu grałam pierwsze skrzypce w narodowej orkiestrze białoruskiej przez pięć lat), ale później zainteresowałam się także muzyką pop. Artyści tacy jak Alyona Lanskaya, Teo i Uzari bardzo na mnie wpłynęli.

Co chcielibyście powiedzieć czytelnikom RU Muzzik oraz swoim eurowizyjnym fanom?
Uzari: Dziękujemy za wywiad – mamy nadzieję, że zobaczymy się w Wiedniu!
Maimuna: Nie możemy doczekać się spotkania z Moniką Kuszyńską i mam nadzieję, że wam wszystkim będzie się podobać nasz występ do „Time”!

I jeszcze na koniec: czego Możemy Wam życzyć oprócz zwycięstwa na Eurowizji?
Uzari: Zdrowia i szczęścia dla mojej rodziny i przyjaciół.
Maimuna: Tego, by nasze przeżycia w Wiedniu były jednymi z tych, które zapamiętamy do końca życia. No i może jeszcze tego, bym spróbowała trochę Tortu Sachera, skoro już będę w Wiedniu!

0 komentarze:

Prześlij komentarz