05.07.2015

WYWIAD: Jamala - "Niezależnie od sytuacji - pozostaję człowiekiem"


Jamala (Джамала), to ukraińska piosenkarka i kompozytorka. W jej muzyce możemy odnaleźć elementy wielu różnych gatunków, m.in. popu, soulu, czy jazzu. Przełomowym momentem w karierze artystki był występ na międzynarodowym konkursie młodych wykonawców "Новая Волна 2009 (New Wave 2009)" w Jurmali. Zadaliśmy kilka pytań piosenkarce. W wywiadzie Jamala opowiedziała o koncercie w Poznaniu, występie na New Wave, Eurowizji i planach na przyszłość.

RU Muzzik: Jak nastrój po koncercie?
Jamala/Джамала: Cudowny! Mam same miłe wspomnienia, publika dopisała. Na dodatek miałam możliwość pospacerować po mieście. Masa emocji! 

Byłaś już w Polsce, czy to Twoja pierwsza wizyta? Spodobało Ci się coś u nas?
To moja pierwsza wizyta w Polsce. Do Warszawy przylecieliśmy późnym wieczorem, dlatego jedyną rzeczą jaką widzieliśmy było lotnisko. Natomiast po Poznaniu spacerowaliśmy i wszystko uważnie obejrzeliśmy. Od razu rzuca się w oczy, że to bardzo zielone miasto, dużo w nim parków i uroczych kawiarni. Na dodatek dużą radość sprawiły mi sklepy z płytami winylowymi. Mam taką tradycję, że z każdej podróży przywożę płyty. Z Poznania też przywiozłam kilka.

Jeżeli miałabyś się określić w 3 słowach, to które byś wybrała?
Nawet mniej słów mi potrzeba. Moja maksyma, która mnie charakteryzuje - "pozostań człowiekiem"! Niezależnie od sytuacji, okoliczności, w życiu i na scenie - pozostaję człowiekiem.

Jak to się stało, że wystąpiłaś w 2009 roku na międzynarodowym konkursie Новая Волна (New Wave)? Jak wspominasz ten czas?
Wspominam to jak fakt z życia. Tak, to było ważne zwycięstwo, ale trzeba pracować dalej. Jeżeli przez cały czas odwracamy się do tyłu i żyjemy przeszłymi sukcesami, to nie będziemy w stanie zdobyć nic teraz. Ważne to, co działo się po New Wave. Wydałam trzy albumy, dałam setki koncertów, wystąpiłam w różnych miejscach na ważnych imprezach - na finale losowania Euro 2012, w Londynie w czasie Olimpiady w 2012 roku, na legendarnym pojedynku bokserskim Кличко (Kliczko) - Поветкин (Povetkin), wszystkiego nie da się wymienić. Ale najważniejsza jest moja publika, ludzie którzy przychodzą na koncerty, dlatego że wierzą w moją muzykę.

W sieci pojawiły się plotki, że Ukraina wraca na Eurowizję w 2016 roku. Ty już brałaś udział w preselekcjach z piosenką "Smile". Masz ochotę spróbować jeszcze raz?
Być może przy pewnym zbiegu okoliczności, zgodziłabym się wziąć udział. W pierwszej kolejności musiałabym napisać odpowiednią piosenkę, z ważnym przesłaniem, dowolnej formie. Nie będę jeszcze raz przechodzić przez mnogie etapy selekcyjne, bo już przez nie przeszłam. Jestem gotowa przyjąć zaproszenie. Na przykład we Francji, Włoszech, czy Wielkiej Brytanii kanał państwowy sam proponuje artystę, który pojedzie reprezentować kraj.


Zagrałaś w filmie "Поводир (tłum.: Przewodnik)". Myślałaś aby zająć się aktorstwem na stałe?
Muszę przyznać, że dawno temu myślałam, aby grać w filmach. Jakichś szczególnych ambicji nie było - wtedy poszłabym do szkoły aktorskiej. Były to raczej marzenia - "Było by świetnie, gdyby...". Jakieś doświadczenie, jeżeli chodzi o występy na deskach teatru, mam. Jeszcze w konserwatorium odgrywałam główną żeńską partię w studenckiej inscenizacji opery komicznej Ravela "Godzina hiszpańska".
Później śpiewałam Cherubina w operze "Wesele Figara", Violettę w "Traviacie" - to również niezwykle głębokie, poważne widowiska. Oczywiście opera różni się bardzo od dramatycznego teatru, a on z kolei bardzo różni się od kina, jednak radość gry, uczucie "bycia sobą w proponowanych okolicznościach" - poznałam.

Teledysk do utworu "Заплуталась" to Twój pierwszy wideoklip, w którym się... nie pojawiasz. Jak narodził się pomysł na ten klip?
To absolutnie unikalna praca. Do czasu tego klipu praktycznie zawsze byłam główną bohaterką. W tym przypadku wszystkie przeżycia kompozycji odgrywają tancerze. Wszystkie emocje przekazano za pomocą ruchów, gestów, mimiki i zrobiono to w niestandardowym stylu. Autorem pomysłu, reżyserem i choreografem-inscenizatorem teledysku "Заплуталась" został Анатолий Сачивко (Anatoliy Sachivko), kierownik grupy Apache Crew. Zadzwonił po moim wielkim solowym koncercie w grudniu ubiegłego roku i opowiedział o swoim pomyśle na teledysk do utworu "Заплуталась". Z radością zgodziliśmy się. Apache Crew to bardzo oryginalny zespół. Udało im się odkryć w utworze nowe, interesujące aspekty i podkreślić zawarte w nim przesłanie.


Niedawno ukazał się w sieci utwór "Шлях додому". Planujesz nakręcić do niego teledysk?
Nie myślałam o teledysku, jeżeli chodzi o ten utwór. Mam cały album nowych utworów. Myślę, że dopiero w okolicach jesieni wybiorę tę piosenkę, do której nakręcimy klip. W rzeczywistości, większość utworów pięknie brzmi i bez teledysku. Piosenka sama w sobie jest samowystarczalna - jest w niej wszystko to, co trzeba.

Z kim marzy Ci się duet?
Nawet nie wiem... Duety są bardzo trudne. Ważne jest nie tylko połączenie głosów, ale i połączenie dusz, a to nie jest łatwe. Mam już jeden utwór, chociaż w sumie trio - z Андреем Хлывнюком (Andreyem Hlyvnyukom) i Дмитрием Шуровым (Dmitriem Shurovym). Chłopaki napisali bardzo aktualną obecnie piosenkę "Злива (Zlyva)", którą razem wykonaliśmy.

Jaką muzykę lubisz słuchać w wolnym czasie?
To bardzo długa lista. Muzyki słucham zawsze: w domu, w samochodzie, w gościach itd. Na mojej playliście znajdują się różne gatunki - głównie klasyka, jazz, zespoły elektroniczne. Lubię jazz, rock, indie-pop, synthpop, funk, soul. Idoli lat 70-tych godnie zastępują tacy artyści, jak Jungle, Selah Sue, Ella Eyre, Childish Gambino, Paolo Nutini, Ben Howard. Muzyka ewoluuje i to mi się podoba.

Jakie masz plany na najbliższy rok?
Wydać nowy album i zrobić tournée po Ukrainie, Polsce i USA. Fani piszą, że czekają na nas. Zeszły rok był bardzo ciężki. Dobrze, że teraz są siły, aby tworzyć plany na przyszłość.

Czego możemy Ci życzyć? :)
Twórczego natchnienia. To bardzo ważne! Nie męczyć się swoją muzyką, tworzyć. Oczy artysty powinny błyszczeć podczas koncertów.



Oficjalna strona: www.jamalamusic.com
Vkontakte: www.vk.com/jamala


0 komentarze:

Prześlij komentarz