29.10.2015

Вера Брежнева i Константин Меладзе razem?


Rosyjskie i ukraińskie ponownie wróciły do ploteczek na temat dwójki znanych Ukraińców. Już swego czasu pojawiały się wieści o związku łączącym wokalistkę Verę Brezhnevą (Вера Брежнева) i producenta Konstantina Meladze (Константин Меладзе). Zacznijmy więc od początku, czyli od przeszłości obojga...

W życiu Very pojawiło się już kilku mężczyzn. Pierwszy poważny związek to ten z Vitaliyem Boychenką (Виталий Войченко), który jest ojcem jej starszej córeczki - Sonii (ur. 2001r.). W 2006 roku piosenkarka poślubiła biznesmena Mihaila Kipermana (Михаил Киперман) i 3 lata później para doczekała się dziecka - córki Sary (ur. 2009r.). Jednak w 2012 roku małżonkowie zdecydowali się rozstać i rozwiedli się.


Z kolei Konstantin Meladze również do tej pory żonaty był tylko raz. Jego wieloletnią partnerką była Yana Meladze. Para pobrała się w 1994 roku i ich małżeństwo trwało do lata 2013 roku, kiedy to rozwiedli się. Owocem tego związku jest trójka dzieci: córki Alisa (ur. 2000r.) i Liya (ur. 2004r.) oraz syn Valeriy (ur. 2005r.).


23. października 2015 roku świat show-biznesu obiegła informacja, że Brezhneva i Meladze pobrali się, a miało to odbyć się we włoskim miasteczku Forte dei Marmi. Podobno była to bardzo skromna ceremonia, na którą zaproszeni zostali tylko najbliżsi. Słuchy o tym, że Vera i Konstantin spotykają się ze sobą - chodziły już od 2005 roku. Jak się poznali? Swego czasu (styczeń 2003 - lipiec 2007) Brezhneva była wokalistką słynnego zespołu ВИА Гра (VIA Gra), a jak już zapewne wiecie - Konstantin Meladze jest producentem tej grupy. Ich współpraca była więc nieunikniona i najwidocznie, w jej trakcie, zrodziło się pomiędzy nimi uczucie. I chociaż Verę i Konstantina dzieli prawie 20-letnia różnica wieku, jak widać - nie przeszkadza to w rozwoju ich miłości. Oficjalnych potwierdzeń o zawarciu małżeństwa nie ma, ale jeśli okażą się one prawdziwe - życzymy parze jeszcze więcej miłości. W końcu długa droga czekała ich do wspólnego szczęścia. 

0 komentarze:

Prześlij komentarz