21.11.2015

LOBODA pokazała córkę!


LOBODA to wokalistka, która bardzo ceni swoją prywatność. Owszem, jak każda inna gwiazda posiada swój profil na Facebooku, czy Instagramie, ale dzieli się głównie tym co robi w pracy. Jej córka Евангелина (Evangelina) urodziła się w 2011 roku, ale to dopiero teraz gwiazda postanowiła ją pokazać całemu światu.

Chociaż ma ponad 4 lata, to dopiero w tym toku córka Светланы Лободы (Svetlany Lobody) po raz pierwszy mogła zobaczyć swoją mamę w pracy. Nie widziała jej teledysków, nie słuchała piosenek. Wyjątkiem były wersje demo utworów, które będą miały swoją premierę dopiero w przyszłości. Nimi LOBODA zawsze dzieli się z córką. Tak było i z hitem "Пора домой (Pora domoy)". "Refren tej piosenki Ева (Eva) zapamiętała już po pierwszym przesłuchaniu. Śpiewała przez 2 dni. Wtedy zrozumiałam, że utwór jest taki jaki być powinien" - mówi artystka. 

"Decyzja o tym, aby nie pokazywać córki wywołana była tym, że po prostu nie jestem fanką życia na pokaz. Jak każda matka, chciałam jak najdłużej chronić swoje dziecko od spojrzeń obcych ludzi. Przez te wszystkie lata musieliśmy się maskować - nosić okulary, czapki. Nasza babcia już dawno prosiła: "Sveta, proszę pokaż ją. Marzę aby mogła żyć jak wszystkie inne dzieci, nie ukrywać się, chodzić do zoo i abyśmy mogli my wszyscy prowadzić normalne życie". Zdałam sobie wtedy sprawę, że Ewa jest już gotowa i przyszedł czas aby ją pokazać" - mówi LOBODA.

W najbliższym czasie piosenkarka planuje wysłać córkę do przedszkola, zapisać na zajęcia z pływania, a jeszcze później zapisać na naukę języka angielskiego, francuskiego oraz niemieckiego. 

"Zrobię wszystko aby Eva wyrosła na mądrą, dobrze wychowaną i dobrą dziewczynkę. Żeby dobrze radziła sobie w życiu w każdej sytuacji. Wydaje mi się, że w naszym współczesnym świecie, być piękną dziewczynką, to po prostu za mało" - podsumowuje piosenkarka.

Więcej zdjęć Svetlany i Evangeliny możecie zobaczyć w listopadowym wydaniu magazynu VIVA albo na oficjalnej stronie wokalistki (TUTAJ).



0 komentarze:

Prześlij komentarz