05.07.2017

Eurowizja 2017: Ukraina - podsumowanie

Białoruś już podsumowana, więc teraz przyszedł czas na drugiego wschodniego eurowizyjnego uczestnika. Mowa oczywiście o gospodarzach tegorocznej edycji Konkursu. Ukrainę w tym roku reprezentowała grupa O.Torvald, która dosyć niespodziewanie wygrała ukraińskie preselekcje, które odbyły się w lutym tego roku (jeśli chcecie przypomnieć sobie to wydarzenie to zapraszamy do szczegółowej notki na ten temat - KLIK).

GRAND FINAL

Standardem jest, że państwo, które wygra Eurowizję - w następnym roku może wystawić swojego reprezentanta od razu w stawce finałowej. Nie muszą więc uczestniczyć w półfinałowych przedbiegach. Tym oto sposobem owa rockowa grupa w składzie: Євген Галич (Evgen Halich), Денис Мизюк (Denis Mizyuk), Микола Райда (Mykola Rayda), Сашко Солоха (Sashko Soloha) oraz Микита Васильєв (Mykita Vasilev) zaprezentowali się z anglojęzyczny kompozycją "Time":


Pora na wyniki. Czy po zeszłorocznym sukcesie Jamali jej następcy poradzili sobie równie dobrze? Jeśli oglądaliście Eurowizję - już możecie sami odpowiedzieć na to pytanie - w tym roku było zupełnie odwrotnie...

Zacznijmy od głosów przesłanych od jury pozostałych państw uczestniczących w tegorocznej Eurowizji. Punktów było niewiele: 7 punktów - z Azerbejdżanu, 4 punkty - z Izraela oraz 1 punkt - z Bułgarii. Daje to jedyne 12 punktów. Jak widać, rockowa Ukraina nie została doceniona przez jury.

Odrobinę lepiej było w przypadku głosów z televotingu. Po 7 punktów Ukraina otrzymała od Czech i Włoch, 4 punkty przesłała Gruzja, 3 punkty - Portugalia, 2 punkty uzbierały się od polskiej widowni i na koniec - 1 punkt od sąsiadów - Białorusi. W ten sposób - publiczność ostatecznie przyznała dwa razy więcej punktów Ukrainie, niż jury - 24 oczka.

Jury + publiczność = 36 punktów. Ten zestaw głosów pozwolił Ukrainie na zajęcia bardzo marnego miejsca - 24-go. Trzecie miejsce od końca to zdecydowanie nie jest najlepszy wynik.

Jaki może być powód tak niskiego rezultatu? Po części może być tak, że reprezentanci, którzy po raz pierwszy śpiewają dopiero podczas finału - skupiają mniej uwagi, niż ci, którzy muszą powalczyć w półfinałach. W związku z tym widzowie są już bardziej osłuchani z propozycjami, które w trakcie finału słyszą już po raz kolejny. Większa zapamiętywalność nie tylko samej piosenki, ale także i występu może w dużej mierze przyczynić się na decyzję widza o wysłaniu swojego głosu. A i prezentacja sceniczna chyba w tym przypadku dawała dużo do życzenia. Część osób na bieżąco śledząca eurowizyjne nowinki na pewno była zdziwiona, że O.Torvald odeszło od koncepcji występu, którą była zaprezentowana w trakcie ukraińskich preselekcji. Zegary odmierzające czas, umieszczone na klatkach piersiowych każdego muzyka - było w tym coś nietypowego i oryginalnego, a przynajmniej - przykuwającego uwagę. Jakie są Wasze odczucia po występie Ukrainy? Czy zasługiwała na lepszy wynik?


Jeżeli chcecie szczegółowo przeanalizować wyniki całego Konkursu (w tym - głosami poszczególnych członków jury krajowych) zapraszamy na jego eurowizyjną stronę internetową - TUTAJ znajdziecie wszystko. 

Foto: Thomas Hanses (eurovision.tv)

0 komentarze:

Prześlij komentarz