22.02.2018

WYWIAD: TAYANNA - "Jestem marzycielką"

TAYANNA, czyli Татьяна Решетняк (Tatyana Reshetnyak), to ukraińska piosenkarka, finalistka programu "Голос країни (Holos krainy)", muza Alana Badoeva (Алан Бадоев), zdobywczyni statuetki w kategorii "Odkrycie roku" w ramach gali M1 Music Awards 2017, a dzisiaj nasza rozmówczyni. Udało nam się dorwać wokalistkę kilka dni przed jej występem w ukraińskich preselekcjach do Konkursu Piosenki Eurowizji.

Witaj! Cieszymy się bardzo, że zgodziłaś się na rozmowę z nami. Z tego co wiemy, Polska nie jest Ci całkowicie obca. Doszły nas słuchy, że znasz co najmniej jeden polski utwór, a chodzi nam konkretnie o kawałek „To nie ja” Edyty Górniak. To prawda? Jak to się stało?
Często z rodzicami jeździłam do Polski, dlatego język polski nie jest obcy w naszej rodzinie. Co więcej, urodziłam się i dorastałam w zachodniej części Ukrainy, a na tych ziemiach mamy zebrany koloryt, miks różnych kultur, w tym i polskiej. Oto źródło mojej znajomości języka polskiego. A co do piosenki "To nie ja" Edyty Górniak, to wiąże się z tym naprawdę niesamowita historia. Pewnego razu w drodze powrotnej na Ukrainę polscy strażnicy graniczni zatrzymali nas i zaczęli zadawać pytania. Zaczęłam im śpiewać piosenkę Edyty Górniak. Byli zaskoczeni. Postanowili nas puścić.

Jeżeli miałabyś się określić w 3 słowach, to które byś wybrała?
Trudne pytanie (uśmiecha się). Jestem marzycielem, kocham ludzi i nie wyobrażam sobie życia bez muzyki. 

Skoro już wiadomo, że podczas preselekcji nie wykonasz jednego z utworów, jaki mieli wybrać Ci fani, to powiedz, gdyby to zależało wyłącznie od Ciebie, to który z nich najbardziej chciałabyś zaśpiewać - Квітка (Kvitka), Млію (Mliyu), Сила (Syla), a może Тримай мене (Trymay mene)?
Wszystkie moje piosenki, to osobiste historie. Pisane są na podstawie moich własnych przeżyć, dlatego bardzo ciężko byłoby mi wyróżnić jedną. Każda z nich jest lustrzanym odbiciem mojej duszy. Cieszę się, że z dokonaniem tego ciężkiego wyboru pomogli mi radiosłuchacze za pomocą ankiety. Jestem wdzięczna za każdy oddany głos! Niestety zgodnie z regulaminem konkursu, zmuszona byłam zmienić utwór. Gdybym tego nie uczyniła, to mój udział w preselekcjach stałby pod znakiem zapytania.


„Леля (Lelya)” to kolejna po utworze "Шкода (Shkoda)" piosenka, która pomimo tego, że opowiada o przykrych doświadczeniach, muzycznie brzmi bardzo energicznie i radośnie. Skąd pomysł na takie połączenie?
Utwór "Леля" napisałam w ciągu 2 dni! Pierwszy raz mi się tak zdarzyło. Zawsze piszę prosto od duszy i o tym co czuję. Piosenka jest bardzo energiczna i pozytywna. Odzwierciedla moje obecne nastawienie. Zmieniłam się bardzo w ciągu ostatniego roku. Jestem taka jak "Леля": wiele przeżyłam, ale nie mam zamiaru się żalić. Jestem otwarta na życie, miłość i pozytywne emocje!



Czy planujesz stworzyć wideoklip do "Леля?
Mam bardzo wiele różnych planów. Obecnie jestem całkowicie skupiona na przygotowaniach do występu w ukraińskich preselekcjach. Dlatego też wszystkie moje myśli i działania są związane z tym wydarzeniem. Co będzie dalej, teraz dokładnie nie jestem w stanie powiedzieć. Wiem na pewno, że czeka mnie wiele niezwykłej i interesującej pracy. Myślę, że fani mojej twórczości będą zadowoleni.

Jako, że Eurowizja, to Konkurs międzynarodowy, to czy planujesz stworzyć angielską wersję swojego najnowszego singla? 
Na razie nie planuję. Język ukraiński jest bardzo melodyjny. Jest wręcz stworzony do tego, aby w nim tworzyć teksty piosenek. Na dodatek to właśnie język ukraiński nadaje piosence koloryt i szczególny dźwięk, który pozwala odróżnić ją od innych. Kiedy piosenka zostaje przetłumaczona na język obcy, niestety traci swoją pikanterię. Myślę, że Europa nie tylko zapamięta, ale i zaśpiewa “Леля, Леля”.

Skoro startujesz w preselekcjach do Eurowizji, to pewnie oglądałaś ten Konkurs nie raz. Czy jakieś występy szczególnie przypadły Ci do gustu?
Oczywiście, staram się śledzić Konkurs. Skupia on wielu utalentowanych ludzi, pozwala pokazać się znanym już wykonawcom, a także pokazuje światu nowe nazwiska. Jeśli mówimy o występach reprezentantów innych krajów, to uwielbiam "Ne partez pas sans moi" Celine Dion, "Waterloo" grupy ABBA, "Molitva" Mariji Šerifović i "Euphoria" Loreen.



Wiemy, że nie jesteś jedyną umuzykalnioną osobą w rodzinie. Ty robisz karierę na Ukrainie, a Twój młodszy brat Миша Марвин (Misha Marvin) w Rosji. Czy myśleliście, abyby połączyć swoje siły i nagrać coś razem?
Mam bardzo umuzykalnioną rodzinę. Często śpiewamy podczas rodzinnych świąt. Na przykład, podczas Bożego Narodzenia zbieramy się w domu rodzinnym w Czerniowcach i śpiewamy kolędy, szczedriwki. Dlatego też mogę powiedzieć, że w duecie z bratem już śpiewałam (śmiech). W tym roku tradycja nie została naruszona. Na moim Instagramie były dowody w postaci filmików (uśmiecha się). Jeśli chodzi o nagranie wspólnej piosenki - wszystko możliwe.

Z kim marzy Ci się duet?
Jedną z moich ulubionych piosenkarek jest Rihanna. Moim marzeniem jest napisać dla niej piosenkę, a jeszcze większym możliwość wykonania jej w duecie razem z nią (uśmiecha się).

Jaką muzykę lubisz słuchać w wolnym czasie? Ostatnio widzieliśmy na Instagramie, ze króluje u Ciebie w samochodzie... Camila Cabello :)
Tak, to prawda - słucham jej. Mam bardzo obszerny spis wykonawców w swojej playliście. Jest tam Beyonce, Whitney Houston i Celine Dion, którą uważam, za swoją pierwszą nauczycielkę śpiewu.

Jakie masz plany na najbliższy rok?
Mamy już zaplanowaną trasę koncertową po Ukrainie. Będę także pracowała nad nowym materiałem. Oprócz tworzenia będę kontynuowała rozwój sfery duchowej, dzięki któremu lepiej słucham samej siebie i łatwiej radzę sobie z lękami i stresem. Mam również ogromną nadzieję, że uda mi się zrealizować moje długie marzenie - udać się do Tybetu i na górę Kajlas. Prawdopodobnie to moje miejsce siły, w którym powinnam przebywać, aby naładować się energią i weną.

Czego możemy Ci życzyć? :)
Życzcie mi sukcesów i przychylność Wszechświata (uśmiecha się)



Вконтакте: www.vk.com/tayannaofficial

0 komentarze:

Prześlij komentarz