15.10.2018

Макс Барских dał koncert w Wilnie (15.09.2018)

Chociaż muzycy zza naszej wschodniej granicy koncertują głównie w Rosji i na Ukrainie, od czasu do czasu decydują się na występy już bardziej na zachód (niestety - w zdecydowanej części z pominięciem Polski). Ukraiński wokalistka Макс Барских (Max Barskih) w tym roku podróżował  z zagranicznym koncertami w ramach Tumany World Tour - początkowo wiosną odwiedził USA i Kanadę, a w dalszym czasie przyszedł czas na Łotwę, Estonię, Litwę i Białoruś. Postanowiłam wykorzystać tę okazję i wybrać się na jeden z jego koncertów.


Zaplanowany na połowę września występ w Wilnie wydał się więc idealną okazją. Wokalistę przyjęła tamtejsza Pramogų arena, głównie znana z organizacji (oprócz samych koncertów) także wydarzeń sportowych (hokej na lodzie). Otwarta w 2002 roku hala w trakcie wydarzeń muzycznych może pomieścić do 4 tysięcy widzów. W samym centrum miasta brak było szerzej rozpropagowanych informacji na temat zbliżającego się koncertu - udało mi się znaleźć zaledwie kilka, raczej mniejszych plakatów i jeden - ale nie w ścisłym centrum (foto). Dopiero na samym budynku hali umieszczono dwa duże plakaty dotyczące organizowanych w niej w najbliższym czasie koncertów - w tym właśnie Maxa.



Chociaż występ odbył się w ramach Tumany World Tour - podczas około 1,5-godzinnego show usłyszeć można było nie tylko utwory z ostatniej płyty "Туманы (Tumany)". Chociaż to właśnie one dominowały podczas koncertu to wokalista zdecydował się na zaprezentowanie również innych największych hitów, które powstały na przestrzeni tych prawie dziesięciu lat jego kariery muzycznej. Usłyszeliśmy więc między innymi: "S.L.", "Dance", "Глаза-убийцы (Glaza-ubiycy)", "По Фрейду (Po Freydu)", "Hero_In", ale także świeżo wydane: "Полураздета (Polurazdeta)" i "Вспоминать (Vspominat)". Z myślą o naszych czytelnikach postanowiliśmy przygotować krótką relację z tego koncertu. Być może zachęci Was ona do kupienia biletu na jeden z jego kolejnych występów.

 

0 komentarze:

Prześlij komentarz